Poniższy tekst ma za zadanie zwrócić uwagę na dzieje kobiet w prehistorii w porównaniu do współczesności. Z danych archeologicznych wynika, że nasi prehistoryczni członkowie dokonali największych zmian podczas zmiany środowiska. Kiedy zeszli z drzew i przenieśli się na stepy ich organizm zaczął dostosowywać się do warunków panujących na płaskich terenach. Sylwetka z typowo małpiej wyprostowała się, dając swobodę rękom. W wyniku tego pomniejszyła się miednica, która umożliwiła utrzymywanie narządów wewnętrznych w jednej pozycji. Zaowocowało to tym, iż nowo narodzone potomstwo stało się całkowicie bezradne i nieprzystosowane do samodzielnego życia i tym samy uzależnione od matki. W konsekwencji matki zostały obarczone opieką nad dziećmi i nie mogły przemieszczać się, by zdobywać pożywienie. Rola żywicieli spadła na mężczyzn. Wielu badaczy uznaje, że “w podziale pracy opartym na płci, kobiety zajmowały się domem i dziećmi, a mężczyźni pełnili role żywicieli i obrońców. Adaptacja jednostek do takiego systemu gwarantowała im bezpośrednie korzyści, a przede wszystkim zwiększała szansę na przetrwanie. (”Warto jednak pamiętać, iż badacze są uwikłani w swoją własną kulturę i historię, i przez pryzmat własnych doświadczeń kulturowych oceniają rzeczywistość małp człekokształtnych. Dowodzi się, że między naczelnymi można znaleźć dowody niemal każdego zachowania i relacji pomiędzy płcią męską i żeńską. W ok. 200 gatunkach naczelnych możemy zaobserwować, że w 40% samice dominują nad samcami, lub też są im równe. “) Na poziomie rodziny, w sześciu na dziesięć rodzin samice są równe samcom lub dominują nad nimi, a w jednej z nich Cebidae samice mogą być jednocześnie równe samcom, podporządkowane lub dominujące wobec nich”. Wiedza jaką posiadamy obecnie, mówi o tym, że większość grup naczelnych opiera się na systemie matrycentrycznym – czyli skupionym wokół matki. Wśród szympansów najmocniejsze relacje obejmuje związek matki z dorastającą córką i choć grupa jest zależna od siebie biologicznie i społecznie najważniejszą rolę pełnią członkowie płci żeńskiej. U szympansów i bonobo samice same zdobywają pożywienie dla siebie i swoich dzieci, nie są wyposażane w pokarm przez samców. Podane tu przykłady skłaniają nas do refleksji mówiącej o tym, że nasi praprzodkowie nie znali podziałów płciowych, z którymi do czynienia mamy we współczesnym społeczeństwie zachodnim, a samice brały udział w tworzeniu struktur społecznych.
Naukowcy często umniejszają rolę kobiet w społeczeństwie, nadając męskim zadaniom największego znaczenia. Zachodni antropologowie płci męskiej patrząc przez pryzmat swoich doświadczeń nie tylko umniejszali rolę kobiet w społeczeństwie ale i informacje na ich temat zdobywali od mężczyzn. Poniżej chciałabym udowodnić, że zachodnie konstrukty płci nie są uniwersalne, a za przykład podam badania Margaret Mead, która prowadziła obserwacje na społeczności Nowej Gwinei. Badaczka odkryła kultury o całkowicie obcych nam oczekiwaniom nieśmiałości i opiekuńczości wobec mężczyzn jednocześnie, gdy kobiety miały przyzwolenie do bycia agresywnymi i współzawodniczącymi. Od momentu publikacji tych badań, przeanalizowano też inne społeczności z różnych części świata i wniosek był jeden: stereotypowy konstrukt płci społeczności zachodnich nie jest uniwersalny, a założenie o nierówności między płciami stał się bezpodstawny. Obserwacje te wskazują na rozwiniętą różnorodność relacji pomiędzy płciami. Prace, które są uznawane za typowo męskie czy też żeńskie różnią się w zależności od społeczeństwa. Są społeczności, w których kobiety budują domy i takie w których to mężczyźni zajmują się przygotowywaniem strawy. Niewiele jest społeczności, w których kobiety zajmują się polowaniem na wielką zwierzynę czy też wykonują prace stolarskie lub metalurgiczne ale są także i takie wyjątki. Okazuje się, że agresywność nie jest cechą przypisaną tylko mężczyzną, szczególnie gdy pod uwagę weźmie się współzawodnictwo i wulgarne słownictwo. Choć najczęściej jest tak, że to mężczyźni polują na dużą zwierzynę i polują daleko od brzegu, a kobiety w tym czasie zajmują się zbieractwem czy też budowaniem domów, są społeczności w których nie ma wyraźnie wyznaczonych granic pomiędzy pracami męskimi a kobiecymi. O`Kelly i Carney wyróżnili w społeczeństwach łowiecko – zbierackich sześć typów podziału pracy ze względu na płeć:
- “mężczyźni polują, kobiety przygotowują łup do spożycia
- mężczyźni polują kobiety zbierają
- mężczyźni polują, mężczyźni i kobiety zbierają
- mężczyźni łowią, kobiety polują i zbierają
- mężczyźni i kobiety niezależnie od siebie łowią, polują i zbierają
- mężczyźni i kobiety wspólnie polują i zbierają”[1]
Według tej typologii społeczność Innuitów (Eskimosów) można przypisać do pierwszego typu: kobieta jest zależna od mężczyzny- on dostarcza jej jedzenie i dóbr uzyskanych poprzez handel. Konsekwencją tej zależności jest większa władza i prestiż mężczyzn, jednak kobiety przez to nie są całkowicie pozbawione władzy czy też ich praca nie jest doceniana. Kobiety zajmują się zbieractwem, uczestniczą w pogoniach za reniferami (karibu) i niekiedy polują na ptaki i małe zwierzęta. Najważniejszym jednak zajęciem kobiet jest szycie ciepłych nieprzemakalnych ubrań i narzędzi, które mężczyznom w tych ciężkich warunkach są niezbędne. Ciekawe jest również to, że w rodzinach w których są dzieci tylko jednej płci np. sami chłopcy, często zdarza się tak, że są oni przyuczani nie tylko do prac męskich ale i tych żeńskich. Zdarza się też, że ojcowie faworyzując swoją córkę uczą ją polowań. Jednostki te są szczególnie cenione jako małżonkowie. Przykładem charakterystyki społeczeństwa drugiego typu są Buszmeni Ju/hoansi (czyt. Ju-twan-si) zamieszkujący pustynię Kalahari. Kobiety, które zajmują się zbieractwem i polowaniem na małe zwierzęta, zapewniają tym ok 70% pożywienia, do mężczyzn należy polowanie na dużą zwierzynę, które dostarcza małą ilość mięsa. Kobiety cenione są również za wiedzę o buszu – znają się na jadalnych rodzajach rośli i przynoszą one mężczyznom wieści pomocne w polowaniach – tropy zwierząt, stad. Podział pracy ze względu na płeć u Ju/hoani jest bardzo wyartykułowany, jednak zdarza się tak, że “prace kobiece” muszą wykonać mężczyźni i robią to bez wstydu czy skrępowania. Natomiast wychowanie i opieka nad dziećmi jest zadaniem obojga rodziców. Dzieci niezależnie od płci zdobywają to samo doświadczenie życiowe i nie ma pomiędzy nimi mocno znaczących różnic. W tym plemieniu nie ma lepszej lub gorszej płci, szacunek uzyskuje się ze względu na wkład ekonomiczny.
Kolejnym typem charakterystycznym dla punktu szóstego jest plemię Aka, żyjące w lasach tropikalnych na północ od Kongo i południe od Republiki Środkowoafrykańskiej. Tu zadania są kolektywne, co oznacza, że mężczyźni i kobiety mają w większości te same zadania. Polują oni za pomocą siatki – kobiety i mężczyźni łapią zwierzę w siatkę a następnie zabijają. Opiekę nad niemowlętami sprawują kobiety, mężczyźni i dzieci, razem też polują, zbierają rośliny i gąsienice. Członkowie plemienia są uznawani za łagodnych i pobłażliwych rodziców, jednak mężczyźni charakteryzują się tendencją do częstszego niż matki przytulania, uspokajania i całowania niemowląt.
Powyższe przykłady dowodzą nie tylko, że zachodnie konstrukty płci nie są zjawiskiem uniwersalnym, ale uświadamia jak różne społeczności ukształtowały szerokie spektrum relacji pomiędzy płciami. Dodatkowo jeśli by przyjąć, że współczesne społeczeństwa koczownicze są zbliżone zachowaniami do wspólnot naszych praprzodków, może okazać się, że teoria “Mężczyzny-Myśliwego” jest nieprawdziwa, bądź niezupełnie prawdziwa. Dane archeologiczne wskazują na to, że chociaż spora część społeczności prehistorycznej współdziałała ze sobą niezależnie od płci. Z drugiej zaś strony warto zwrócić uwagę na to, że podział pracy ze względu na płeć nie musi oznaczać, że któreś zadanie jest gorsze lub mniej istotne. “Umiejętności kobiet są tak samo niezbędne do przeżycia, jak umiejętności mężczyzn i to wyznacza perspektywę postrzegania ich przez mężczyzn [...]. Pytanie ‘kto jest lepszy (czy ważniejszy) dobry myśliwy czy dobra szwaczka?’ jest u Eskimosów pozbawione znaczenia, oboje : są niezbędni”[2]
Żaneta Randomańska
[1] Claire M. Renzetti, Daniel J. Curran: Kobiety, mężczyźni i społeczeństwo: s. 90 Wydawnictwo Naukowe PWN, 2008
[2]Claire M. Renzetti, Daniel J. Curran: Kobiety, mężczyźni i społeczeństwo: s. 91 Wydawnictwo Naukowe PWN, 2008
